Trzeci kwartał 2026 roku rozpoczął się w okresie intensywnych żniw, zwiększonej podaży nowych zbiorów oraz dużej zmienności cen. Dla rolników, producentów i firm prowadzących skup zbóż jest to jeden z najważniejszych momentów sezonu. O opłacalności sprzedaży decyduje już nie tylko wysokość plonów, ale również jakość ziarna, parametry technologiczne, sytuacja eksportowa, koszty produkcji oraz bieżące notowania na rynkach europejskich i światowych.
Dane dostępne w lipcu 2026 roku wskazują, że rynek pozostaje dobrze zaopatrzony, ale nie oznacza to całkowitej stabilizacji. Ceny poszczególnych zbóż reagują odmiennie na postęp żniw, lokalną dostępność surowca, jakość nowych dostaw oraz sytuację na giełdach towarowych.
Rynek zbóż w III kwartale 2026 roku
Początek trzeciego kwartału to tradycyjnie okres zwiększonej podaży pszenicy, jęczmienia, żyta, owsa i pszenżyta. Wraz z rozpoczęciem żniw część gospodarstw decyduje się na szybką sprzedaż ziarna, aby uwolnić powierzchnię magazynową, pozyskać środki na bieżące zobowiązania lub ograniczyć ryzyko związane z przechowywaniem.
W drugim tygodniu lipca 2026 roku na polskim rynku wzrosły średnie ceny żyta konsumpcyjnego, pszenżyta i kukurydzy. Jednocześnie obniżyły się ceny pszenicy konsumpcyjnej oraz jęczmienia paszowego. Pokazuje to, że sytuacji nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat ogólnego hasła „ceny zbóż”. Każdy gatunek ma własną strukturę podaży, popytu i zastosowania.
Na poziomie europejskim ważnym punktem odniesienia pozostają kontrakty giełdowe. Na początku lipca najbliższy kontrakt na pszenicę konsumpcyjną na giełdzie MATIF wyceniano na około 202 euro za tonę. Notowania terminowe nie są bezpośrednim cennikiem polskich punktów skupu, ale wpływają na oczekiwania uczestników rynku, decyzje eksporterów i poziom ofert przedstawianych producentom.
Sytuacja na rynku pszenicy w 2026 roku
Pszenica pozostaje jednym z najważniejszych zbóż skupowanych w Polsce. W trzecim kwartale szczególne znaczenie ma podział na pszenicę konsumpcyjną i paszową. O zakwalifikowaniu ziarna do konkretnej grupy decydują między innymi wilgotność, liczba opadania, zawartość białka, gęstość, poziom zanieczyszczeń oraz obecność ziaren porośniętych lub uszkodzonych.
W lipcu na rynek trafiają pierwsze partie nowych zbiorów, dlatego ceny mogą różnić się nawet pomiędzy punktami skupu znajdującymi się w tym samym regionie. Ostateczna wycena zależy nie tylko od masy dostawy, ale przede wszystkim od jakości konkretnej partii.
Na rynku światowym czerwcowy i lipcowy postęp zbiorów wywierał presję na ceny pszenicy. FAO podała, że światowe ceny pszenicy w czerwcu spadły o 4,4% w ujęciu miesięcznym. Jednym z powodów były dobre perspektywy podaży w regionie Morza Czarnego, które przeważyły nad obawami dotyczącymi części upraw w Stanach Zjednoczonych i Australii.
Jednocześnie prognozy USDA na sezon 2026/2027 wskazują na mniejsze zapasy końcowe pszenicy w Stanach Zjednoczonych. Rynek nie jest więc pozbawiony czynników mogących ponownie wspierać ceny, szczególnie w przypadku pogorszenia pogody, zmian w eksporcie lub obniżenia jakości zbiorów.
Kukurydza, jęczmień, owies i pszenżyto – czego można oczekiwać?
Rynek kukurydzy znajduje się w innym momencie sezonu niż rynek zbóż ozimych. W trzecim kwartale uczestnicy rynku obserwują przede wszystkim stan plantacji, dostępność kukurydzy ze starych zbiorów oraz prognozy pogody na sierpień i wrzesień.
Kukurydza jest szczególnie podatna na niedobory wody i wysokie temperatury w okresie kwitnienia oraz nalewania ziarna. Dłuższe fale upałów mogą szybko wpłynąć na prognozy plonów, a w konsekwencji na oczekiwania cenowe. Z drugiej strony wysokie zapasy i korzystne prognozy zbiorów w największych krajach produkujących mogą ograniczać potencjał wzrostowy.
Jęczmień trafia do punktów skupu wcześniej niż większość pozostałych zbóż. Na początku żniw presja podażowa może być wyraźna, zwłaszcza gdy duża liczba gospodarstw rozpoczyna sprzedaż w podobnym terminie. W przypadku owsa i pszenżyta większe znaczenie ma często rynek regionalny, dostępność odbiorców oraz bieżące zapotrzebowanie sektora paszowego.
W praktyce skup zbóż takich jak kukurydza, jęczmień, owies i pszenżyto wymaga indywidualnej oceny każdej partii. Różnice w wilgotności, czystości i jakości mogą mieć istotny wpływ na proponowaną cenę.
Globalna podaż zbóż pozostaje wysoka
Według lipcowej prognozy FAO globalna produkcja zbóż w 2026 roku ma być drugą najwyższą w historii, choć o około 1,9–2% niższą od rekordowego wyniku z poprzedniego sezonu. Światowe zapasy nadal pozostają wysokie, szczególnie w odniesieniu do pszenicy, kukurydzy i ryżu.
Wysoka globalna podaż ogranicza możliwość gwałtownych i trwałych podwyżek, ale nie eliminuje krótkoterminowych zmian cen. Rynek zbóż reaguje między innymi na pogodę, kursy walut, koszty transportu, sytuację geopolityczną, ograniczenia eksportowe oraz kondycję gospodarek największych importerów.
Istotne znaczenie dla europejskiego rolnictwa mają także koszty produkcji. W kwietniu 2026 roku ceny nawozów azotowych w Unii Europejskiej były średnio o 71% wyższe niż przeciętnie w 2024 roku. Oznacza to, że nawet przy stosunkowo stabilnych cenach zbóż rentowność upraw może pozostawać pod presją.
Co wpływa na aktualne ceny zbóż w Polsce?
Cena oferowana przez punkt skupu jest wynikiem kilku nakładających się czynników. Znaczenie mają aktualne notowania europejskie, kurs złotego wobec euro, sytuacja w polskich portach, dostępność transportu, popyt ze strony młynów i wytwórni pasz oraz jakość dostarczonego ziarna.
W okresie żniw szczególnie ważne są parametry jakościowe. Partia ziarna o odpowiednio niskiej wilgotności, wysokiej gęstości i ograniczonej liczbie zanieczyszczeń może otrzymać korzystniejszą wycenę niż surowiec wymagający dodatkowego czyszczenia, suszenia lub sortowania.
Nie bez znaczenia pozostaje również skala dostawy i możliwość sprawnej realizacji odbioru. Dlatego przed sprzedażą warto ustalić z odbiorcą wymagane parametry, aktualne warunki skupu, sposób rozliczenia oraz termin płatności.
Sprzedawać zboże podczas żniw czy poczekać?
Nie istnieje jedna strategia odpowiednia dla każdego gospodarstwa. Sprzedaż bezpośrednio podczas żniw pozwala szybko uzyskać środki, ograniczyć koszty magazynowania i uniknąć ryzyka pogorszenia jakości. Jednocześnie duża podaż sezonowa może obniżać ceny w lokalnych punktach skupu.
Przechowanie ziarna daje możliwość oczekiwania na korzystniejsze warunki, ale wiąże się z kosztami, stratami masy, koniecznością kontroli wilgotności i ryzykiem zmian cen w niekorzystnym kierunku. Część producentów wybiera rozwiązanie pośrednie i sprzedaje surowiec partiami. Pozwala to ograniczyć ryzyko błędnego wyboru jednego terminu.
Najlepsza decyzja powinna uwzględniać jakość zbiorów, możliwości przechowywania, potrzeby finansowe gospodarstwa oraz aktualną ofertę skupu zbóż.
Perspektywy dla rynku zbóż na kolejne miesiące 2026 roku
W drugiej części trzeciego kwartału rynek będzie obserwował końcowe wyniki żniw pszenicy, jęczmienia, owsa i pszenżyta, a także kondycję upraw kukurydzy. Duże znaczenie będzie miała jakość ziarna, ponieważ obfite plony nie zawsze przekładają się na wysoką dostępność surowca konsumpcyjnego.
Na rynku międzynarodowym kluczowe pozostaną eksport z regionu Morza Czarnego, miesięczne prognozy USDA, dane FAO oraz sytuacja w największych krajach importujących. Nawet przy wysokiej globalnej podaży ceny mogą okresowo wzrastać w reakcji na pogodę, zmiany kursów walut lub zakłócenia logistyczne.
Dlatego rolnicy i dostawcy powinni regularnie śledzić nie tylko notowania pszenicy i kukurydzy, lecz także lokalne ceny skupu oraz wymagania jakościowe odbiorców.
Skup zbóż i roślin oleistych – zapytaj o aktualne warunki
ROMADO prowadzi skup zbóż, w tym pszenicy, kukurydzy, jęczmienia, owsa i pszenżyta, a także skup roślin oleistych, takich jak rzepak i słonecznik. Każda dostawa oceniana jest indywidualnie z uwzględnieniem rodzaju surowca, jego parametrów oraz aktualnej sytuacji rynkowej.
Aktualna cena skupu może zmieniać się wraz z notowaniami i dostępnością surowca. Przed planowaną sprzedażą warto skontaktować się z firmą i uzyskać bieżącą wycenę oraz szczegółowe informacje dotyczące warunków współpracy.

